Zamek w Chudowie Chudów

Zamek w Chudowie to renesansowa warownia z XVI wieku, której ruiny wznoszą się na niewielkiej wyspie otoczonej fosą, gdzieś między Gliwicami a Mikołowem. Nietypowe dla Górnego Śląska założenie nizinne, zbudowane wśród dawnych mokradeł, przez lata niszczało po pożarze z 1874 roku. Dziś dzięki pracom Fundacji można zwiedzić odbudowaną wieżę z muzeum, przejść przez most nad fosą i poczuć klimat średniowiecznych jarmarków organizowanych na zamkowym dziedzińcu.

Zamek w Chudowie Chudów
Podzamcze 6, Chudów
★ 4.5
Zamek w Chudowie to niezwykła renesansowa warownia z XVI wieku, położona na malowniczej wyspie otoczonej fosą. Jego historia sięga czasów średniowiecza, a dzięki staraniom Fundacji "Zamek Chudów" można dziś podziwiać odbudowaną wieżę oraz cieszyć się klimatem dawnych jarmarków. To miejsce, które łączy w sobie bogatą historię z urokliwą scenerią, idealne na weekendowy wypad.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • malownicza lokalizacja na wyspie
  • odbudowana wieża z muzeum
  • średniowieczne jarmarki na dziedzińcu
  • piękny park o powierzchni 7 hektarów
  • fascynująca historia z różnych epok

Historia zamku od drewnianej wieży do renesansowej siedziby

Zanim powstał murowany zamek, na wyspie stała drewniana wieża obronna z XV wieku. Należała prawdopodobnie do rodu Chudowskich, którzy dali nazwę całej wsi. W latach 30. XVI wieku dobra te nabył Jan Gierałtowski – szlachcic, który zakupił Chudów w 1532 roku i postanowił wznieść solidną rezydencję z kamienia i cegły.

Gierałtowscy należeli do najbogatszych rodów ówczesnego Śląska. Ich posiadłości rozciągały się od Bytomia po Nysę, obejmując tereny trzech księstw. Jan intensywnie rozwijał gospodarkę, poszukiwał złóż kruszców i natrafił między innymi na węgiel kamienny. Zamek budował etapami – najpierw wieżę bramną, później budynek pański, a na końcu skrzydło służebne. Całość tworzyła prostokątne założenie o wymiarach około 25 na 30 metrów, z dziedzińcem otoczonym krużgankami i studnią pośrodku.

Największą świetność przeżył zamek w XVIII wieku pod rządami baronów Voglarów. Mikołaj Voglara w 1717 roku z przepychem odnowił rodową rezydencję. Po odejściu Voglarów w 1768 roku obiekt zaczął podupadać, zmieniając właścicieli jak w kalejdoskopie.

Wejście na zamek prowadziło przez drewniany most wprost na drugą kondygnację wieży – rozwiązanie typowe dla warowni obronnych, które utrudniało dostęp napastnikom.

Pożar i romantyczna ruina

W 1837 roku dobra nabył Aleksander von Bally, który gruntownie przebudował zamek. Dodał szóstą kondygnację wieży, co bezpowrotnie zmieniło renesansowy charakter budowli. W trzeciej kondygnacji wieży rozebrano strop, tworząc przestronną kaplicę zamkową. Nowe partie murów wykonano z cegły, co kontrastowało z pierwotnym kamieniem.

W noc sylwestrową 1874 roku (według niektórych źródeł 1847) zamek strawił pożar. Nigdy już nie został odbudowany do pierwotnej świetności. Rodzina Schaffgotschów, kolejni właściciele, przekształciła spalone mury w tak zwaną ruinę romantyczną – modny w XIX wieku element parkowy. Przez ponad sto lat zamek niszczał, zarośnięty bluszczem i krzewami.

Odbudowa przez Fundację „Zamek Chudów”

Przełom nastąpił w 1995 roku, kiedy Andrzej Sośnierz założył Fundację „Zamek Chudów”. Organizacja objęła opieką ruiny zamku, spichlerz i otaczający park o powierzchni około 7 hektarów. Przeprowadzono badania archeologiczne, które ujawniły fundamenty średniowiecznej drewnianej wieży oraz XIX-wiecznej karczmy-browaru.

Fundacja odbudowała wieżę zamkową, zabezpieczyła mury obwodowe do wysokości około 7 metrów, oczyściła fosę i zrekonstruowała most. W odbudowanej wieży urządzono muzeum prezentujące znaleziska archeologiczne – ceramikę, monety, elementy wyposażenia wnętrz i przedmioty codziennego użytku z okresu renesansu.

Badania archeologiczne wykazały, że zamek w Chudowie był jedyną nizinną warowną na Górnym Śląsku – region ten obfitował raczej w zamki wznoszone na wzgórzach.

Co można zobaczyć podczas zwiedzania

Sercem całego założenia jest odbudowana wieża. Na kilku kondygnacjach mieści się muzeum z eksponatami odkrytymi podczas wykopalisk. Zwiedzający mogą wejść na wyższe poziomy i spojrzeć na dziedziniec z perspektywy dawnych mieszkańców. Wokół wieży ciągną się mury obwodowe – fragmenty dawnych budynków mieszkalnych i gospodarczych.

Most prowadzący nad fosą, choć położony niżej niż oryginalny, daje pojęcie o tym, jak trudno było dostać się do zamku nieproszonym gościom. Fosa wokół wyspy została oczyszczona i przypomina o obronnym charakterze warowni. Na terenie kompleksu stoi też odbudowana według starych ilustracji karczma – „Oberża pod Świętym Jerzym”. We wnętrzach stylizowanych na dawne czasy serwuje się potrawy według historycznych receptur.

Nieopodal zamku zachował się XVIII-wieczny spichlerz – solidny budynek gospodarczy, który przetrwał lepiej niż sama rezydencja. Park otaczający zespół zamkowy to spokojne miejsce na spacer, z alejkami i starymi drzewami.

Jarmark Średniowieczny i inne wydarzenia

Zamek żyje najbardziej podczas licznych imprez organizowanych przez Fundację. Największą z nich jest sierpniowy Jarmark Średniowieczny – wielodniowe święto z namiotami handlowymi, pokazami rzemiosła, turniejami rycerskimi i inscenizacjami historycznymi. Można wtedy zobaczyć walki na miecze, pokazy łucznictwa, a nawet pojedynek rycerzy z czerwonym smokiem.

Przez cały sezon odbywają się koncerty, warsztaty dla dzieci, pokazy kulinarne i inne wydarzenia. Na terenie zamku znajduje się też labirynt – atrakcja szczególnie popularna wśród młodszych gości. W dni powszednie zamek bywa spokojniejszy, co sprzyja kontemplacyjnemu zwiedzaniu.

Legendy mówią o duchu zakonnicy z Czech, która uciekła z klasztoru dla miłości do chudowskiego rycerza. Po jej śmierci miał on wybudować tajny tunel łączący zamek z cmentarzem w Orzeszu, by duch ukochanej mógł go odwiedzać.

Dla kogo to miejsce

Zamek w Chudowie sprawdzi się przede wszystkim u miłośników historii i architektury obronnej. Nie jest to okazałe zamczysko z dziesiątkami komnat – raczej kameralne założenie, które pozwala zrozumieć, jak wyglądało życie szlachty średniej zamożności w XVI wieku. Rodziny z dziećmi docenią jarmarki średniowieczne z licznymi atrakcjami i możliwością przebrania się w stroje z epoki.

Fotografom ruiny oferują ciekawe kadry, szczególnie o zmierzchu, gdy światło podkreśla fakturę kamiennych murów. Park wokół zamku to dobry punkt na krótki spacer – nie trzeba poświęcać całego dnia, ale warto zarezerwować przynajmniej godzinę czy dwie.

Jeśli ktoś oczekuje w pełni odrestaurowanego zamku z wyposażonymi wnętrzami, może się rozczarować. Chudów to przede wszystkim ruina z jedną odbudowaną wieżą. Ale właśnie ten niedokończony charakter nadaje miejscu specyficzny klimat – widać tu proces ratowania zabytku i można docenić skalę wyzwania, przed którym stanęła Fundacja.

Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd

Zwiedzanie zamku odbywa się w weekendy, choć grupy mogą umówić się na wizytę w innym terminie dzwoniąc pod numer +48 32 3301 300. Warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia przed przyjazdem, ponieważ mogą się zmieniać w zależności od sezonu i organizowanych wydarzeń.

Ceny biletów są przystępne – dokładne informacje znajdują się na stronie Fundacji zamekchudow.pl. Podczas specjalnych wydarzeń jak Jarmark Średniowieczny mogą obowiązywać inne zasady wstępu.

Dojazd: Chudów leży przy drodze między Gliwicami a Mikołowem, w gminie Gierałtowice. Samochodem z Gliwic to około 15 minut jazdy. Zamek znajduje się przy ulicy Podzamcze 6. Parking dostępny na miejscu. Komunikacją publiczną można dojechać autobusami z Gliwic lub Mikołowa – przystanek znajduje się w niewielkiej odległości od zamku.

Czas zwiedzania: Na spokojne obejrzenie zamku, muzeum w wieży i spacer po parku wystarczy około 1-2 godzin. Podczas jarmarków i festynów warto zaplanować pół dnia lub więcej, żeby zdążyć obejrzeć wszystkie atrakcje i spróbować regionalnych potraw w Oberży.