Western City Twinpigs w Żorach to ponad 10 hektarów amerykańskiej przygody rozlanej na śląskiej ziemi. Miasteczko westernowe, które kiedyś miało swoje wzloty i upadki, dziś funkcjonuje pod skrzydłami miasta i stało się czymś więcej niż tylko parkiem rozrywki – to miejsce, gdzie cały rok coś się dzieje, nawet gdy inne parki zamykają się na zimę.
- autentyczne westernowe miasteczko
- całoroczne wydarzenia i festiwale
- różnorodne atrakcje dla dzieci i dorosłych
- strzelnice i park linowy
- mini zoo z sympatycznymi zwierzętami
Dziki Zachód tuż przy drodze krajowej
Lokalizacja przy DK81 to duży plus – wystarczy zjechać z trasy Katowice-Skoczów i już jesteś. Z Katowic to niecałe 40 minut jazdy, z Gliwic podobnie. Parking na ponad 700 miejsc sprawia, że nawet w weekendy nie ma problemu z zaparkowaniem. Można też podjechać autobusem linii 06 do przystanku Leśna Miasteczko Westernowe – bezpłatna komunikacja miejska dowozi pod samą bramę.
Park leży na obrzeżach Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich, więc otoczenie jest całkiem przyjemne. Nie jest to typowy betonowy park rozrywki – raczej rozległy teren z westernowymi budynkami, które faktycznie tworzą wrażenie przeniesienia się do miasteczka z końca XIX wieku.
Historia z przerwami i nowe otwarcie
Twinpigs miał burzliwą przeszłość. Były okresy, gdy park był zamknięty i nie wiadomo było, czy w ogóle zostanie reaktywowany. Obecnie zarządza nim miasto Żory i trzeba przyznać, że podeszło do tematu poważnie. Zamiast skupiać się tylko na letnim sezonie, organizują tu wydarzenia przez cały rok – koncerty, spotkania tematyczne, Andrzejki, Mikołajki, Dzień Pluszowego Misia.
To zmienia postrzeganie miejsca. Twinpigs przestał być sezonową atrakcją, którą odwiedza się raz na kilka lat, a stał się lokalnym centrum eventów. Nawet w zimie, gdy temperatura spada poniżej 10 stopni i niektóre karuzele muszą stanąć, park nie zamyka bram.
Co znajdziesz w westernowym miasteczku
Park podzielony jest na osiem tematycznych stref nawiązujących do różnych aspektów amerykańskiej kultury. Główna ulica miasteczka wygląda jak scenografia z westernu – drewniane fasady, saloon, biuro szeryfa, poczta. Można wejść do celi więziennej i zrobić sobie zdjęcie za kratkami (drzwi na szczęście otwierają się od środka).
Strzelnic jest kilka – Texas i Colt oferują strzelanie do ruchomych celów, co wymaga trochę wprawy. Jest też strzelanie z łuku dla tych, którzy wolą bardziej tradycyjne podejście. W zakładzie fotograficznym Old Foto można zrobić stylizowane zdjęcia w kostiumach z epoki.
Atrakcji jest sporo – karuzela Whisky (która faktycznie potrafi zakręcić w głowie), park linowy, kino 5D, Tajemnicze Podziemie. Dla dzieci przygotowano figloraj „Mały Kowboj” z basenami kulkowymi i różnymi zabawkami. Na terenie jest też mini zoo z sympatycznymi zwierzętami – świnka Gonzo, osiołek Leon i konik Emir to lokalne gwiazdy. W stajni można odbyć przejażdżkę na kucyku.
W 2015 roku powstała Wioska Eskimoska, gdzie można poznać kulturę Inuitów. To ciekawy kontrast do westernowego klimatu – zimą, gdy temperatura spada, eskimoski akcent nabiera sensu.
Jest też strefa meksykańska z hacjendą, wioska indiańska i nawet nawiązania do Las Vegas. Wahadło władcy Azteków Montezumy i hawajska plaża to kolejne elementy, które pokazują, że park stara się objąć różne aspekty amerykańskiej kultury, nie tylko Dziki Zachód.
Dla kogo to miejsce
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Nie ma dolnej granicy wieku – najmłodsi mają dmuchańce i mini zoo, starsze dzieci karuzele i park linowy, nastolatki strzelnice i kino 5D. Dorośli mogą poczuć się jak w filmie westernowym, a przy okazji odpocząć w jednej z restauracji.
To nie jest miejsce dla poszukiwaczy ekstremalnych wrażeń – atrakcje są raczej rodzinne i spokojne. Ale jeśli ktoś szuka nietypowej wycieczki z dziećmi, gdzie klimat i sceneria są równie ważne jak same karuzele, Twinpigs sprawdzi się idealnie.
Park odwiedzają też grupy zorganizowane – szkoły, przedszkola, firmy organizujące integracje. Jest możliwość wynajęcia przestrzeni na eventy, urodziny dla dzieci, a nawet wesela w stylu westernowym dla tych, którzy chcą czegoś naprawdę oryginalnego.
Gastronomia i nocleg
Na terenie działają dwie restauracje – Texas i Old West Grill & Pub. Serwują typowo amerykańskie dania: burgery, steki, rulady z boczkiem i frytkami. Nic wyrafinowanego, ale solidne jedzenie, które pasuje do klimatu miejsca. W „Cake Pan” można napić się kawy i zjeść kawałek ciasta.
Dla tych, którzy chcą zostać dłużej, działa hotel Texas z pokojami stylizowanymi na indiańskie, kowbojskie i meksykańskie. Są też pokoje wieloosobowe urządzone jak cele więzienne – nietypowe, ale wpisujące się w konwencję parku. To dobra opcja, jeśli ktoś planuje dwudniową wizytę i chce wykorzystać wszystkie atrakcje bez pośpiechu.
Praktyczne informacje o wizycie
Sezon główny trwa od maja do października – wtedy park działa cały tydzień i wszystkie atrakcje są dostępne. W sezonie zimowym (listopad-kwiecień) park jest otwarty głównie w weekendy: sobota i niedziela od 12:00 do 20:00, a w piątek od 20:00 działa „życie nocne”. W zimie część atrakcji może być nieczynna ze względu na niskie temperatury.
Ceny biletów zmieniają się w zależności od sezonu i oferowanych pakietów. Warto sprawdzić aktualny cennik na stronie twinpigs.zory.pl przed wizytą. Park oferuje różne opcje – od wejściówek podstawowych po pakiety rodzinne i grupowe.
Na zwiedzenie całego terenu i skorzystanie z większości atrakcji warto zarezerwować przynajmniej 4-5 godzin. Jeśli ktoś chce spokojnie wszystko obejrzeć, zjeść obiad i nie spieszyć się, można zostać na cały dzień.
Park organizuje regularne pokazy kaskaderskie i kowbojskie, które są dodatkową atrakcją. Warto sprawdzić harmonogram wydarzeń przed wizytą – często odbywają się tu koncerty i imprezy tematyczne.
Adres: ul. Katowicka 24, 44-240 Żory. Kontakt: tel. 32 416 08 88, email: [email protected]. Dojazd samochodem jest najprostszy, ale komunikacja miejska również działa sprawnie. Z Ostrawy to około 45 minut jazdy, więc park odwiedzają też Czesi szukający rodzinnych atrakcji po polskiej stronie.
Twinpigs to miejsce, które warto odwiedzić przynajmniej raz, szczególnie jeśli ma się dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Klimat westernowego miasteczka jest autentyczny jak na polskie warunki, a fakt, że park funkcjonuje przez cały rok i organizuje różne wydarzenia, sprawia, że nie jest to jednorazowa wycieczka – można wracać na koncerty, Mikołajki czy inne imprezy tematyczne.
